21 sierpnia 2014

11. Greece time

Wszystko co dobre szybko się kończy, tak jak i mój pobyt w Grecji. Aż ciężko było mi się rozstawać z Korfu. Pozostają wspomnienia, pamiątki, ale przede wszystkim zdjęcia. Przez ostatnie dni nazbierało się ich całkiem sporo, dlatego już dzisiaj zacznę od pokazania Wam jednej ze stylizacji. W następnych postach przedstawię fotorelację z wyjazdu  oraz pozostałe moje pomysły. Przez te ostatnie dni wakacji postaram się wszystkim przybliżyć  choć trochę klimat tego cudownego kraju. Cóż więcej mogę pisać… zapraszam do oglądania.


(sukienka - orsay, sandały - ccc, kapelusz - orsay)

10 sierpnia 2014

10. NEW - cases,shoes, czyli nowości w szafie

Wyprzedaż to słowo, na które kobiece zmysły wariują, szaleją... i to dosłownie! Kupujemy wszystko co nam wpadnie w ręce. Nie zastanawiamy się czy jest to potrzebne lub użyteczne. Działamy pod wpływem emocji, byle tylko zdobyć, byle tylko mieć. Niestety i mnie też to również pochłania, ale na swoją obronę dodam, że są to rzeczy, na które polowałam od dłuższego czasu. Parę z nich było już prawie w moim posiadaniu, ale w ostatnim momencie się wycofywałam. 

Już jutro wylatuję na upragniony urlop, dlatego przez pewien okres będę niedostępna na blogu. Lecę się pakować, a Wam życzę udanych wakacji i pogody:) Przy okazji zapraszam do obserwowania mnie na instagramie.

08 sierpnia 2014

9.Just a girl...

Po błogim lenistwie powróciłam do Poznania. Tylko 4 dni… ,a przybrałam na wadze ponad 1kg, ale wybaczam sobie, bo przecież babcinych obiadów nigdy się nie odmawia :) Ciągle siedzę i majsterkuje przy wyglądzie bloga. Zmieniam, poprawiam, za chwilę znowu to samo, chyba nadal coś mi w nim brakuje. Ostatnio naczytałam i naoglądałam się mnóstwa różnych stron i stwierdzam, że większość z nich jest po prostu nudna. Zwróciłam uwagę na komentarze ludzi, gdzie ponad połowa popierała moją wewnętrzną opinię. To mi dało do myślenia i doszłam do wniosku, że niektóre osoby oprócz oglądania samych zdjęć lubią czytać ,a tego na takich blogach brakuje…DLATEGO, od dzisiaj postanowiłam, że będę przykładać większą uwagę do moich postów i będą one lifestyle’owe. Oczywiście  ciągle znajdziecie tutaj stylizacje, ale również  coś od siebie - mojego. Mam nadzieję, że przypadnie Wam to do gustu.

W stylizacji postawiłam na spokój. Zero neonu, krzykliwych kolorów. Chciałam, aby zestawienie było zwyczajne, po prostu dziewczęce. Białą bawełnianą sukienkę znalazłam na przecenach w Terranovie. Od razu przed przymierzeniem jej, przyrzekłam sobie, że zabieram ją do Grecji, także możliwe,że jeszcze się tutaj pojawi. A teraz uciekam wyciszyć swoje myśli, małą wędrówką do lasu:)

(sukienka - terranova, sandały - stradivarius, torebka - diverse, naszyjnij,bransoletka - cropp)